Posty

Stara Oranżeria w Warszawskich Łazienkach.

Obraz
Leżący za Belwederem Park Łazienkowski kusi by do niego wstąpić. My z tego zaproszenia skorzystaliśmy. Spacerujemy po tym pięknym parku. Delektując się cudownym pięknem przyrody. Co rusz odkrywając ciekawe posągi. Jednak celem naszego spaceru była Stara Oranżeria.  Stara Oranżeria, to przepiękny budynek wzniesiony w latach 1785-88 przez Dominika Merliniego na zlecenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W tym pięknym budynku mieści się Teatr Królewski czy także Królewska Galeria Rzeźby. My te rzeźby mieliśmy okazję podziwiać na tle cudownego ogrodu i pięknie kwitnących sierpniowych kwiatów. Stara Oranżeria to tylko mały punkt w naszym spacerze po Łazienkach Królewskich. Kolejnym był Pałac na Wodzie, ale o tym innym razem. 

Makieta " Wielkiego Salonu " oraz Grób Nieznanego Żołnierza.

Obraz
Ta przepiękna makieta przypomina, że kiedyś oryginał stał w Ogrodzie Saskim. Miniatura pokazuje, jak wyglądała ta unikatowa budowla. Była wysoka na prawie 20 metrów. Projektantami tego ogrodowego cuda, byli architekci z Drezna. Bo przecież budowla powstała na zlecenie króla Augusta II Mocnego, a potem Augusta III Mocnego, bo to on przejął finansowanie budowli.  Przyglądając się jej z bliska widzimy, panie ubrane w XVIII wieczne stroje, panów w surdutach oraz melonikach.  My jednak kierujemy się w stronę Grobu Nieznanego Żołnierza. To ruiny pałacu saskiego, za którym są saskie ogrody. My jednak chcemy zobaczyć zmianę warty honorowej przed grobem. Ta uroczysta zmiana warty zawsze odbywa się o godz. 12.00. To symboliczny grób wszystkich poległych na różnych frontach wojennych. Czy to jest  I wojna światowa czy II, to trzeba oddać tym poległym żołnierzom hołd, im się to po prostu należy. Tu...

Wilanów - pałac Sobieskiego.

Obraz
Gdy zobaczyliśmy pałac Sobieskiego pomyśleliśmy, że znajdujemy się we Francji, choć tak naprawdę nigdy w niej nie byliśmy. Można powiedzieć wilanowski pałac był miniaturą Wersalu. Choć to tylko moje wyobrażenie tego pałacu, ale może to dlatego, że żoną Sobieskiego była Maria Kazimiera, a ona przecież pochodziła z Francji.  Pałac ten do złudzenia przypominał także pałac w Kozłówce. Podobna brama, podobny dziedziniec, również ogród był podobny, ale o nim innym razem. Pierwsze co rzucało się w oczy to kolor fasady, taki nie typowy bo żółty.  Ta przepiękna budowla, wygląda jak z bajki. Projektantem tego bajkowego cuda był Augustyn Wincenty Locci. Wystrój architektoniczny tego pałacu jest bardzo ciekawy, to połączenie europejskiej sztuki ze staropolską budową. Pałacowym wystrojem zajęli się m.in: Jan Reisner czy wielu innych znamienitych ówczesnych dekoratorów. Po śmierci właścicieli tego unikatu, przech...