Zamek Moszna w inwałdzkim parku miniatur...
Spacerując po inwałdzkim parku miniatur...zatrzymujemy się przed miniaturą zamku w Mosznej...zamek ten powstał z inicjatywy jednego z członków rodu Thiele - Winckler...
Ze szczególnym podziwem przyglądałam się tej budowli...Tak pieczołowicie odwzorowano detale znajdujące się przy oknach...nawet gargulca...
Te wszystkie 99 wieżyczek...balkony...a nawet tarasowe schody...Można powiedzieć Moszna jak żywa...
Świetnie się bawiliśmy oglądając te wszystkie miniatury...Przypominając sobie jak wyglądają w oryginale...
Piekny zamek. Nie miałam jeszcze okazji widzieć go na żywo. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPiękny ten zamek bardzo ciekawie wygląda.Pozdrawiam wiosennie.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię parki miniatur, można być w tylu miejscach.
OdpowiedzUsuńW Inwałdzie byłam, to jeden z większych obiektów, pieknie tam jest.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)
Byłam w Inwałdzie, widziałam miniaturę zamku w Mosznej.
OdpowiedzUsuńJest świetnie wykonana, mam porównanie z oryginałem.
Pozdrawiam:)*